Pijany kierowca strażackiego wozu został emerytem

Rafał Klepczarek
Remont strażackiego wozu, który brał udział w kolizji, kosztował ok. 2 tys. zł
Remont strażackiego wozu, który brał udział w kolizji, kosztował ok. 2 tys. zł fot. Rafał Klepczarek
Państwowa Straż Pożarna w Łowiczu może mieć duże kłopoty, które zafundował jej jeden z pracowników.

Pod koniec maja pijany strażak spowodował kolizję. Strażacki wóz zderzył się z autem osobowym. Jego kierowca do dziś odczuwa skutki wypadku i przebywa na zwolnieniu lekarskim. Niewykluczone, że pozwie jednostkę PSP o odszkodowanie.

24 maja w późnych godzinach wieczornych zastęp łowickiej jednostki PSP jechał z Łowicza do Zawad, aby usunąć drzewo powalone na drogę. Pędzący na sygnale ulicą Sikorskiego renault nie zatrzymał się na "stopie" i zderzył się z audi jadącym ulicą Powstańców 1863 Roku. Kierowca audi twierdzi, że strażacki wóz wpadł na skrzyżowanie z takim impetem, że zobaczył go w ostatniej chwili i nie miał szans go ominąć. W efekcie zderzenia 23-letni kierowca audi doznał urazu kręgosłupa. Do dziś nie odzyskał pełnej sprawności i nie wiadomo, czy kiedyś się to stanie.

Gdy na miejscu pojawiła się policja, okazało się, że 45-letni strażak kierujący samochodem ratownictwa technicznego jest nietrzeźwy. Miał ok. 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Przeciwko niemu toczy się postępowanie karne i grozi mu za ten czyn do dwóch lat więzienia.

Gdy straż we własnym zakresie zbadała cały czteroosobowy zastęp, wyszło na jaw, że także jego dowódca jest pijany. 37-latek z Łowicza wydmuchał ponad 1 prom. alkoholu.

Obaj nieodpowiedzialni strażacy złożyli prośbę o przejście na emeryturę. Dowódca sekcji ostatecznie jednak wycofał swój wniosek i nadal pracuje w łowickiej jednostce PSP. Strażak, który po pijanemu prowadził wóz, został zawieszony w obowiązkach służbowych.

- Nie pozwoliłem na natychmiastowe przejście na emeryturę strażaka, który prowadził nasze auto podczas majowych wydarzeń - mówi Piotr Błaszczyk, komendant powiatowy PSP w Łowiczu. - Zrobiłem to dopiero po trzech miesiącach od złożenia raportu, bo tego wymaga prawo, i z dniem 25 sierpnia osoba ta przestała pracować w naszej jednostce.

Wcześniej Piotr Błaszczyk w Łowiczu wystąpił do komendanta PSP w Łodzi o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec dwóch podwładnych, którzy byli nietrzeźwi na służbie.

- Komisja dyscyplinarna nie zakończyła jeszcze badania tej sprawy - twierdzi Arkadiusz Makowski, rzecznik wojewódzkiej komendy PSP w Łodzi.

Ponieważ przyłapany na jeździe po pijanemu strażak nie jest już pracownikiem PSP w Łowiczu, komisja nie będzie się nim dalej zajmować.

Jego koledze grozi teoretycznie nawet wydalenie ze służby. Na tak drastyczną karę w stosunku do strażaka jednak się nie zanosi.

Uwaga na mięso z salmonellą! Produkty wycofują Biedronka i Lidl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie