Zlikwidowano ranny weekendowy pociąg ze Skierniewic do Łowicza

Jolanta Sobczyńska
Pociąg do Kutna o godz. 5 zabiera podróżnych ze Skierniewic tylko od poniedziałku do piątku
Pociąg do Kutna o godz. 5 zabiera podróżnych ze Skierniewic tylko od poniedziałku do piątku Jolanta Sobczyńska
Podczas ostatniej zmiany rozkładu jazdy pociągów zlikwidowano weekendowe połączenie między Skierniewicami a Łowiczem o godzinie 5.06. Tymczasem tym składem dojeżdżali do pracy mieszkańcy Skierniewic oraz podskierniewickich i podłowickich wsi. Teraz ludzie nie mają jak się dostać do Łowicza. Czy Urząd Marszałkowski w Łodzi przywróci połączenie?

Jan Wasilewski ze Skierniewic, podobnie jak jedna z jego skierniewickich koleżanek, pracuje w łowickiej mleczarni.

- Przychodzę do pracy na 12-godzinne zmiany - mówi Jan Wasilewski. - Często zaczynam je o godzinie 6. Również w soboty i w niedziele. Tymczasem pociąg o piątej rano, którym dojeżdżałem do pracy, w czerwcu zniknął z weekendowego rozkładu jazdy.

To nie pierwsza tego typu niespodzianka, jaką pan Jan oraz kilkadziesiąt innych osób znalazło w nowym rozkładzie jazdy. To samo połączenie już raz zlikwidowano, w grudniu 2009 roku, ale po interwencjach podróżnych je przywrócono. Dlaczego pociąg o godz. 5.06 znów zniknął z rozkładu jazdy?

- Telefony i pisma mieliśmy co prawda od pasażerów, którzy wsiadali w ten pociąg dopiero na trasie Łowicz - Kutno - tłumaczy Maciej Łaski z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, który zamawia połączenia dla swoich mieszkańców w PKP Przewozy Regionalne i jest udziałowcem przewoźnika. - Ale rzeczywiście, skład został przywrócony na całej trasie, czyli Skierniewice- Kutno, przez Łowicz.

Przy czerwcowych zmianach w rozkładzie policzono jednak ponownie pasażerów, którzy korzystają z tego połączenia. Okazało się, że między Skierniewicami a Łowiczem, w soboty i niedziele wsiada do niego nie więcej niż 20 osób. - Mieliśmy do wyboru - albo zlikwidować week-endowe połączenie na tej samej trasie o godzinie 16.20, z którego korzysta prawie sto osób, albo to poranne - dodaje Maciej Łaski. - Ale jeśli są ludzie, którzy w ten sposób stracili możliwość dojazdu do pracy, powinni interweniować w łódzkich PKP.

- U nas? - dziwi się Iwona Jędrychowska, naczelnik ds. marketingu w PKP Przewozy Regionalne w Łodzi. - Przecież to marszałek zamawia u nas połączenia, a my realizujemy te, za które nam płaci. Interweniować więc trzeba w departamencie infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego. Ale potwierdzam, że pociąg o godz. 5.06 był nierentowny. Marszałek dopłacał do niego 80 procent kosztów. Teraz kursuje tylko na trasie Łowicz - Kutno.

Polskie fabryki Volkswagena w całości zasilane eko-energią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie