ZEC w Łowiczu stara się o zgodę na kolejną podwyżkę cen ciepła

Rafał Klepczarek
Robert Florczak, prezes ZEC w Łowiczu
Robert Florczak, prezes ZEC w Łowiczu Rafał Klepczarek
Zakład Energetyki Cieplnej w Łowiczu ubiega się w Urzędzie Regulacji Energetyki w Łodzi o zgodę na wprowadzenie kolejnej podwyżki cen ciepła. Ma ona wynieść ok. 3,5 proc. i podobnie, jak regulacja cenowa, która weszła w życie zaledwie 1 listopada ubiegłego roku, objąć odbiorców energii cieplnej produkowanej przez kotłownię S1.

Główna miejska ciepłownia przy ul. Kolejowej zasila większość miasta, w tym duże osiedla Łowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej: Bratkowice, Dąbrowskiego i Starzyńskiego oraz mniejsze Kostkę, Noakowskiego i Broniewskiego.

Jest to jedyna kotłownia w mieście, której moc przekracza 20 megawatów. Tego typu ciepłownie są objęte opłatami emisji dwutlenku węgla.

– Ich kolejna podwyżka sprawiła, że wystąpiliśmy do URE o drugą korektę taryfy cenowej dla odbiorców ciepła produkowanego przez kotłownię S1 – informuje Robert Florczak, prezes spółki ciepłowniczej, która w 51 proc. należy do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi oraz w 49 proc. do Urzędu Miejskiego w Łowiczu.

Planowana podwyżka nie będzie dotyczyła odbiorców ciepła produkowanego przez pozostałe kotłownie ZEC: Z10, która zasila prawie całe Zatorze oraz tę z ul. Armii Krajowej, ogrzewającą mieszkańców bloków Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Spółdzielni Mieszkaniowej "Dom".

Przypomnijmy, że ZEC w Łowiczu w listopadzie 2018 roku podniósł już odbiorcom ciepła z S1 jego cenę o 5,77 proc., a wcześniej w kwietniu średnie opłaty dla całego miasta wzrosły o 18,74 proc.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Dodaj ogłoszenie