18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Repatrianci ciągną do Łowicza

rk
Olesia Skibina z córeczką
Olesia Skibina z córeczką Rafał Klepczarek
Władze miasta chcą zaprosić do Łowicza kolejną rodzinę repatriantów z Kazachstanu. Rada Miejska w Łowiczu zgodziła się zakwaterować ją w 45-metrowym mieszkaniu na os. Kostka.


Trzyosobowa rodzina polskiego pochodzenia z Kazachstanu skontaktowała się mejlowo z łowickim ratuszem, prosząc o możliwość osiedlenia się w centrum Polski. Burmistrz Krzysztof Kaliński rozpoczął procedurę mającą na celu umożliwienie powrotu do kraju przodkom naszych krajan, którzy zostali przed II wojną światową wywiezieni w głąb ówczesnego Związku Radzieckiego. Wcześniej ich rodzina od wielu lat do przymusowego wysiedlenia zamieszkiwała tereny, które należały przed rozbiorami do Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Władze Łowicza chcą osiedlić repatriantów w mocno obecnie zdewastowanym mieszkaniu na os. Kostka. Składa się ono z dwu pokoi, kuchni oraz łazienki z sanitariatem. Ratusz będzie się ubiegał w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie o ok. 160 tys. zł na remont i wyposażenie lokum dla gości z Kazachstanu.

Aby nie stracić dotacji, władze miasta nie wskazywały ministerstwu konkretnej rodziny, która ma się osiedlić w Łowiczu. Burmistrz Kaliński zasugerował jednak w piśmie do MSWiA, aby jeden z członków repatriowanej rodziny był lekarzem. A medycynę skończyła właśnie córka Polaków z Kazachstanu. Jeśli uda im się osiedlić w Łowiczu, to na pewno nie będzie problemów, aby młoda lekarka znalazła pracę w łowickim szpitalu. Trzymamy kciuki.
Repatrianci powinni zamieszkać w Łowiczu jeszcze w tym roku.

Przez miasto do tej pory przewinęły się cztery rodziny Polaków z Kazachstanu. Pierwsza z nich przyjechała do Łowicza w 1996 roku. Ostatni repatrianci pojawili się tu cztery lata temu.

Wtedy na zaproszenie władz Łowicza do miasteczka nad Bzurą przyjechała Olesia Skibina z trzyletnią córeczką Sofiją. Sympatyczne repatriantki w ubiegłym roku wyprowadziły się nie tylko z komunalnego lokum przy ul. Armii Krajowej, ale nawet z Łowicza. Dziś mieszkają w Zdunach w powiecie łowickim.

- Można chyba stwierdzić, że w życiu powiodło się wszystkim repatriantom, których gościliśmy w naszym mieście - uważa Alina Guszlewicz, naczelnik wydziału spraw lokalowych łowickiego ratusza. - Część przeprowadziła się z naszych zasobów mieszkaniowych do bloków Łowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a inni wykupili mieszkania bądź osiedlili się pod Łowiczem.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie