Ponad 200 ognisk afrykańskiego pomoru świń w naszym kraju

rk
Jerzy Kowalczyk
Jerzy Kowalczyk Rafał Klepczarek
Jerzy Kowalczyk, powiatowy lekarz weterynarii w Łowiczu przekazał nam celem publikacji artykuł pokazujący skalę choroby wirusowej - afrykańskiego pomoru świń - w naszym kraju oraz wskazujący sposoby jej zapobiegania.

Afrykański pomór świń jest choroba wirusową zwierząt zakaźną , wolno szerzącą się i występującą wyłącznie u świń i dzików. Wirus nie jest chorobotwórczy dla ludzi i innych gatunków zwierząt.

Choroba po raz pierwszy pojawiła się w Polsce w 2014 r. i innych krajach Europy Środkowej, w tym po raz pierwszy wystąpiła w populacji dzików. Na dzień dzisiejszy odnotowano w naszym kraju 213 ognisk tej choroby u świń oraz 3182 przypadków u dzików na terenie województw podlaskiego , lubelskiego, podkarpackiego, mazowieckiego i warmińsko- mazurskiego.

Choroba ma ogromne konsekwencje ekonomiczne, gdyż kraj dotknięty tą chorobą traci prawo eksportu świń i wieprzowiny. Chorobę zwalcza się wyłącznie metodami administracyjnymi poprzez wybijanie i utylizację świń ze stad zakażonych, ponieważ do tej pory nie opracowano skutecznej szczepionki i niema perspektyw na jej opracowanie w ciągu najbliższych 10 lat., dlatego też rola bioasekuracji jest ważna jak nigdy dotąd. Nie obserwuje się też osłabienia zjadliwości wirusa, który jest odporny na temperaturę i przeżywa bardzo długo w tkankach i płynach ustrojowych., a więc wydzieliny i wydaliny zawierające wirus mogą być ważna drogą w jego przenoszeniu (ślina, wypływ z nosa, mocz, kał, mleko, siara, nasienie)

Także muchy mogą być jedną z dróg wprowadzenia wirusa do gospodarstwa, w którym są utrzymywane świnie., jednak największe niebezpieczeństwo wśród dróg wejścia choroby na fermę stanowią żywe chore lub padłe na ASF zwierzęta ( dziki, świnie) , nasienie tych zwierząt, odpady spożywcze, ludzie, pasza, słoma, siano pojazdy, narzędzia i sprzęt rolniczy.

Odsetek zwierząt uległych zakażeniu po kontakcie z wirusem jest do 30% , choroba szerzy się wolno lecz nie zanika. Pierwszym objawem tej choroby jest gorączka 41- 42° C, która utrzymuje się 3-4 dni, a później temperatura ciała spada poniżej normy i występuje sinica skóry uszu, boków, brzucha oraz wybroczyny. Niekiedy obserwuje się duszność, pienisty wypływ z nosa, biegunkę z domieszką krwi, wymioty, poronienia, niedowłady zadu i inne objawy nerwowe w postaci podniecenia. Gorączkujące świnie niekiedy maja zachowany apetyt. W ciągu kilku- kilkunastu dni świnie lub dziki padają. Okres wylegania się choroby, czyli okres od zarażenia się zwierzęcia do chwili wystąpienia pierwszych objawów klinicznych wynosi 4-8 dni ( maksymalnie 21 dni). Około 2 dni przed objawami klinicznymi zakażone zwierzęta sieją wirusa ASF do środowiska. Upadki wynoszą średnio 90 % chorych osobników w stadzie.

W każdej sytuacji, gdy upadki w stadzie świń przekraczają 20 % w przypadku prosiąt, 10 % w przypadku warchlaków i 5% w przypadku tuczników, a zwiększonym upadkom towarzysza w/w objawy do gospodarstwa musi być wezwany lekarz weterynarii, który przeprowadzi badanie kliniczne chorych świń, bądź sekcję zwłok padłych świń i dokona stosownej analizy i oceny zaistniałej sytuacji chorobowej w stadzie i w zależności od jej wyników zaordynuje lub podejmie dalsze działania w celu potwierdzenia lub wykluczenia ASF.

Powyższe nasuwa następujące konkluzje:

1. Bez skutecznego przestrzegania podstawowych zasad bioasekuracji przez WSZYSTKICH HODOWCOW od czasu do czasu będą pojawiały się ogniska ASF..

2. Bez skutecznego trwałego maksymalnego ograniczenia gęstości populacji dzików w promieni 30-100 km wokół wszystkich regionów występowania choroby, choroba będzie szerzyła się w populacji dzików i nie wygaśnie spontanicznie.

3. Bez wygaszenia produkcji we wszystkich notorycznie nie przestrzegających zasad bioasekuracji chlewniach przyzagrodowych ASF u świń będzie pojawiał się okresowo , stanowiąc ogromny problem ekonomiczny i epizootyczny dla innych producentów trzody chlewnej oraz dla kraju.

4. Bez włączenia się producentów i hodowców świń w proces zwalczania ASF poprzez między innymi samokontrole bioasekuracji nie będzie szans na skuteczne zabezpieczenie wszystkich gospodarstw przed wirusem.

Czy biały chleb jest zdrowy?

Wideo

Dodaj ogłoszenie