Łowiczanie skarżą się na brudną wodę ZUK chce czyścić sieć silnym środkiem

Rafał Klepczarek
Rafał Klepczarek
Mieszkańcy Łowicza skarżą się na brudną, a czasem, jak w bloku nr 14 na osiedlu Dąbrowskiego, aż czarną wodę, która leci z kranów.

- Problemy z czarną wodą w kranach zaczęły się już pół roku temu, gdy Zakład Usług Komunalnych zaczął wymieniać zasuwy wodociągowe w naszej okolicy - mówi Anna Pomarańska, emerytka z bloku nr 14 na os. Starzyńskiego. - Zgłaszaliśmy sprawę w Łowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej i ZUK, ale nasze interwencje niewiele dają. Ich efektem są jedynie wizyty pracowników ZUK, którzy pukają w rury, a problem pozostaje.

Podobnych skarg, dotyczących czystości wody, do ŁSM trafia bardzo wiele. - I to nie tylko od mieszkańców naszych bloków, ale także od osób, które mieszkają w domkach jednorodzinnych - informuje Armand Ruta, prezes ŁSM. - W przypadku zbiorowych pism z osiedli Bratkowice, Dąbrowskiego, Starzyńskiego czy Reymonta, informowaliśmy o tym problemie ratusz i sanepid.

Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łowiczu pobrała próbki wody i stwierdziła, że nadaje się do picia. - Na ujęciu wody jest ona czysta, jak kryształ - zapewnia Zofia Rżewska, dyrektor łowickiego sanepidu. - ZUK czyści sieć wodociągową ze złogów manganu i żelaza. Musimy się więc uzbroić w cierpliwość. Muszą wypłukać to, co odłożyło się tam przez te wszystkie lata. U mnie także płynie czasem z kranu mętna woda.

Zdesperowani mieszkańcy bloku nr 14 poszli po pomoc do Janusza Michalaka, dyrektora ZUK. Ten obiecał, że założy filtr, który powinien oczyścić wodę.

- I obietnicy dotrzymałem - zapewnia dyrektor Michalak. - Filtr został zainstalowany na początku kwietnia i od tego czasu nikt nie informował nas, że z kranów nadal leci brudna woda - mówi szef ZUK.

Anna Pomarańska jest zaskoczona tym, że ZUK zamontował filtr. Dowiedziała się tego od nas. - Nic nie pomógł - mówi rozżalona łowiczanka. - Musiałam zapłacić 80 złotych hydraulikowi za czyszczenie spłuczki klozetowej. Do czyszczenia są też baterie kranowe. Zamierzam wystąpić do ZUK o zwrot kosztów tych operacji.

Dyrektor Michalak zapowiada, że najpóźniej do końca pierwszej dekady czerwca w mieście nie będzie już kłopotów z brudna wodą. Powód? W najbliższym czasie ma zostać wpuszczony do kanalizacji środek SeaQuest, który umożliwi stopniowe usunięcie osadów istniejących w sieci oraz uchroni ją przed nowymi zanieczyszczeniami. Warto jednak zaznaczyć, że środek ten może powodować powstawanie niekorzystnej flory bakteryjnej.

Operacja czyszczenia sieci wodociągowej w Łowiczu może potrwać nawet 2-3 lata.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie