Kablówka mu zgasła

Rafał Klepczarek
Marian Wróbel, mieszkaniec łowickiego os. Starzyńskiego, twierdzi, że konserwator telewizyjnej sieci kablowej Multimedia Polska złośliwie odciął mu kablówkę.

Krystyna Kanownik, rzecznik operatora kablówki, twierdzi, że o żadnej złośliwości mowy nie ma, a sygnał został odłączony przypadkowo podczas... prac porządkowych w sieci MP.

- W piątek na klatce schodowej spotkałem konserwatora kablówki, który coś majstrował - opowiada Marian Wróbel. - Po jego wizycie aż do poniedziałku ja i moi sąsiedzi nie mieliśmy sygnału telewizyjnego.

Kablówka została odcięta w dwóch mieszkaniach, w których mieszkają starsi i schorowani ludzie. Nic nie dała wizyta w łowickim biurze Multimedia Polska, bo to z kolei było "nieczynne do odwołania".

Marian Wróbel kilka dni przed utratą sygnału wymówił kablówce umowę. Uważa, że w pakiecie za 30 zł oferowała za mało programów. Sygnał telewizyjny z MP miał jednak zagwarantowany do końca lutego i do tego czasu musi opłacać abonament. Stało się inaczej, w czym pan Marian upatruje celowe działanie.

Sygnał przywrócono po naszej interwencji. Krystyna Kanownik, rzecznik Multimedia Polska, twierdzi, że wyłączono go przez pomyłkę. Łowickie biuro operatora kablówki uruchomiono wczoraj po południu.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie