Burmistrz Łowicza zaproponował radnym podwyżkę opłat za śmieci

Rafał Klepczarek
Rafał Klepczarek
Burmistrz Łowicza zaproponował radnym podwyżkę opłat za śmieci Rafał Klepczarek
Ceny opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w Łowiczu od 1 lutego 2021 roku pójdą w górę. Zmieni się też sposób naliczania opłaty śmieciowej dla mieszkańców budynków wielorodzinnych.

Burmistrz Łowicza zaproponował radnym podwyżkę opłat za śmieci i częściową zmianę sposobu ich naliczania.

Burmistrz Krzysztof Kaliński przekazał radnym miejskim projekt uchwały w sprawie opłat za odbiór i zagospodarowania odpadów. Włodarz miasta chce podnieść stawkę podatku z 30 zł na 32 zł (do 64 zł, jeśli ktoś nie segreguje odpadów) miesięcznie od jednej osoby.

Podwyżka ta dotyczy mieszkańców budynków jednorodzinnych. Mogą oni liczyć na ulgę w wysokości 2 zł miesięcznie, jeśli przechowują oni bioodpady w przydomowym kompostowniku. Z danych zebranych przez łowicki ratusz wynika, że w ten sposób odpady kompostuje 5,6 proc. właścicieli budynków jednorodzinnych w mieście.

Burmistrz Kaliński zgodnie z zapowiedziami zaproponował radnym miejskim zmianę sposobu naliczania opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów dla mieszkańców budynków wielorodzinnych. Po zmianach będą oni uiszczać miesięczną opłatę śmieciową naliczaną nie od liczby mieszkańców danego lokum, ale od ilości zużytej wody.

Jej wysokość ustalono na 12,5 zł (25 zł jeśli ktoś nie prowadzi selektywnej zbiórki odpadów) za zużycie 1 metra sześciennego wody. Zważywszy na fakt, iż średnie zużycie wody wśród mieszkańców budynków wielorodzinnych w Łowiczu wynosi 2,56 metra sześciennego miesięcznie, to nowa stawka podatkowa również wzrośnie tu z 30 zł do 32 zł. Oczywiście, te osoby, które zużywają więcej wody, zapłacą więcej, a ci oszczędniejsi – mniej.

Średnie miesięczne zużycie wody będzie wyliczanie przez pół roku poprzedzające miesiąc, w którym powstał obowiązek złożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ustalonymi na podstawie wskazań wodomierza.

Władze Łowicza informują, że konieczność wprowadzenia podwyżki wynika ze wzrostu kosztów systemu funkcjonowania zagospodarowania odpadami (do przetargu na odbiór śmieci stanęła tylko jedna firma, która zaproponowała kwotę wymuszającą na mieście podniesienie stawki opłat) przy jednoczesnym uchylaniu się mieszkańców od obowiązku płacenia podatku śmieciowego przez zaniżanie liczby osób faktycznie zamieszkujących daną nieruchomość. Zdaniem burmistrza Łowicza taki problem dotyczy obecnie aż 14 procent mieszkańców pelikaniego grodu.

Z naszych z kolei informacji wynika, że 2 mieście nad Bzurą zameldowanych jest prawie 27,7 osób (na pobyt stały lub czasowy), a opłatę śmieciową uiszcza niespełna 24 tys., gdyż nalicza się ją od mieszkańca, a nie zameldowanego.
60 proc. łowiczan mieszka w budynkach wielorodzinnych. Zdaniem władz, miasta w tego typu zabudowie zauważalna jest duża częstotliwość zmiana danych w deklaracjach o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami.

- Brak danych o liczbie osób zamieszkujących poszczególne lokale utrudnia oraz zmniejsza skuteczność mechanizmu kontroli danych zawartych w deklaracjach, przekazywanych przez zarządcę nieruchomości do urzędu gminy – wskazuje burmistrz Krzysztof Kaliński. – Doświadczenie wskazuje także, iż zarządcy nieruchomości nie weryfikują zgłaszanych informacji o liczbie osób w danych lokalach mieszkalnych, co praktycznie stanowi o braku kontroli nad faktyczną liczbą osób zamieszkujących daną nieruchomość wielolokalową.

Włodarz miasta dodaje, że analiza danych zawartych w deklaracjach „śmieciowych” od lipca 2013 roku do października 2020 roku wskazała, że spadek liczby osób objętych opłatą za odbiór i zagospodarowanie odpadów dotyczy w 75 proc. właśnie nieruchomości wielorodzinnych.

Dlatego też miasto chce zmienić w tym przypadku sposób naliczania opłat, aby zredukować ryzyko składania w deklaracji nieprawdziwych danych. Nowa metoda ma pozwolić także na dokładne określenie faktycznej liczby osób zamieszkującej dany lokal poprzez analizę średnio-miesięcznego zużycia wody.

Ratusz nowym system naliczania opłat nie planuje objąć domów jednorodzinnych, gdyż tylko jedna czwarta z nich ma zamontowany dodatkowy wodomierz (najczęściej na potrzeby podlewania ogrodów). Miejscy urzędnicy uważają, że brak podlicznika dla wody bezpowrotnie zużytej sprawi, że mieszkańcy domów jednorodzinnych zostaną nadmiernie obciążeni finansowo z tytułu podatku śmieciowego.

Warto przypomnieć, że ratusz zanotował także spadek liczby osób objętych opłatami śmieciowymi w latach 2013-2020 zamieszkujących zabudowę jednorodzinną w Łowiczu, ale na tle całego miasta jest to uszczuplenie trzykrotnie mniejsze niż w przypadku spółdzielni mieszkaniowych czy też wielorodzinnych wspólnot.

Burmistrz Krzysztof Kaliński także w tym przypadku zapowiada zintensyfikowanie weryfikacji liczby osób faktycznie zamieszkujących daną nieruchomość jednorodzinną.

Uważam, że sama idea rozliczania odbioru i zagospodarowania śmieci w zależności od zużycia wody nie jest zła, ale projekt uchwały przygotowany przez władze miasta pokazuje, jak dobry pomysł można jeszcze lepiej popsuć – uważa Mariusz Siewiera, prezes Łowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, na której osiedlach mieszka około 8,4 tys. z 28 tys. mieszkańców pelikaniego grodu. – Po pierwsze nie powinno się różnicować w sposobie naliczania opłat mieszkańców tej samej gminy. Po drugie widać, że projekt uchwały przygotowywały osoby, które nie wiedzą, jak wygląda rozliczanie zużycia wody nie tylko w ŁSM, ale także u innych zarządców. Szkoda, że na etapie prac nad tą uchwałą burmistrz nie zaprosił na konsultacje przedstawicieli zarządców budynków wielolokalowych. W efekcie powstał pomysł oderwany od rzeczywistości.
Już w przyszłym tygodniu (26 listopada) okaże się, jak do burmistrzowskiego projektu odniesie się Rada Miejska w Łowiczu.

Już wiadomo. Jest regionalizacja obostrzeń

Wideo

Materiał oryginalny: Burmistrz Łowicza zaproponował radnym podwyżkę opłat za śmieci - Dziennik Łódzki

Dodaj ogłoszenie