Nawet o ponad jedną piątą mogą wzrosnąć od nowego roku ceny kursów językowych.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Chce tego Ministerstwo Finansów, które właśnie przedstawiło projekt zmiany ustawy o podatku od towarów i usług. Zgodnie z nim, niepubliczne szkoły językowe zostaną objęte 22-procentową stawką podatku VAT. Przepis może wejść w życie już w styczniu. Zmiana ma dostosować polskie prawo do unijnego.

- W takiej sytuacji będę musiał o kilkanaście procent podnieść ceny kursów. Inaczej szkoła przestanie przynosić zysk - przyznaje Maciej Wawrzonek, właściciel Centrum Języków Obcych Foster w Łodzi. - Teraz za semestr nauki języka angielskiego trzeba u nas zapłacić 640 zł, po podwyżce cena ta wzrośnie do 700 zł.

Krzysztof Kaluga, właściciel szkoły języka angielskiego "Cool English" w Pabianicach, ceny swoich kursów zamierza podnosić stopniowo.

- Boję się drastycznych i nagłych podwyżek, bo mogę przez nie stracić klientów. Dlatego w styczniu pewnie podniosę ceny, ale tylko o kilka procent - mówi Kaluga. - Kolejne podwyżki planuję dopiero na czerwiec i wrzesień. W ten sposób klienci ich nie odczują.

Według Kalugi, wzrost cen nie odstraszy chętnych do nauki języków obcych. - Klienci będą płakać i płacić. Znajomość języków obcych jest dzisiaj nie-zbędna i na pewno nikt nie będzie na tym oszczędzać - podkreśla właściciel "Cool English". - Obawiam się jednak, że po noworocznej podwyżce, klienci zamiast uczyć się w szkołach językowych, wybiorą korepetycje. Wszystko przez to, że od lekcji udzielanych na czarno nie są odprowadzane żadne składki ani podatki, więc ich cena może pozostać bez zmian.

Przeciwko wprowadzeniu podatku VAT dla szkół językowych wystąpiło PASE, czyli Polskie Stowarzyszenie na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych. Do wczoraj zebrało ono pod protestem ponad 36 tysięcy podpisów. Jakie są szanse na zmianę niekorzystnych zapisów? Nie wiadomo. Jutro przedstawiciele PASE będą przekonywać przedstawicieli Ministerstwa Finansów do wprowadzenia poprawek do przygotowanej nowelizacji ustawy.

Szkoły językowe to niejedyne instytucje, które w nowym roku zostaną objęte 22-procentową stawką VAT. Do tej pory z płacenia tego podatku były zwolnione także szkoły nauki jazdy. W styczniu prawdopodobnie to się skończy. Teraz za kurs na prawo jazdy kat. B trzeba zapłacić w Łodzi ok. 1,4 tys. zł. Od nowego roku cena ta może wzrosnąć nawet do 1,65 tys. zł. Według właścicieli autoszkół podwyżka jest nieunikniona, bo bez niej musieliby dokładać do interesu. Mimo to, małe szkoły jazdy liczą się z bankructwem.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

    Więcej na temat: