Brygadier Jacek Szeligowski objął wczoraj obowiązki komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu. Zastąpił na tym stanowisku brygadiera Piotra Błaszczyka. 45-letni mieszkaniec podłowickiej Jastrzębi 27 lutego odszedł na własną prośbę na emeryturę.

Jacek Szeligowski odebrał nominację na szefa PSP w Łowiczu z rąk Andrzeja Witkowskiego. Komendant wojewódzki PSP w Łodzi nie krył, że jest przekonany, iż Szeligowski da sobie radę na nowym stanowisku. Szeligowski ma 44 lata i mieszka pod Brzezinami. Zanim został oddelegowany do Łowicza, był pracownikiem
Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi. Przedtem pracował w dawnej Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Skierniewicach.

- Uczynię wszystko, aby powiat łowicki był bardziej bezpieczny - deklarował wczoraj Jacek Szeligowski.

Błaszczyk żegnany był przez wielu samorządowców z powiatu łowickiego. Wraz z podziękowaniami za współpracę otrzymał łowicką wycinankę z podpisami przedstawicieli władz powiatowych, miejskich i gminnych.

Poniedziałkowe odejście z pracy komendanta Błaszczyka nie obyło się bez zgrzytu. Na tyłach łowickiej jednostki PSP przy ul. Seminaryjnej ktoś ustawił taczkę z funkcyjnym numerem identyfikacyjnym dziś już emerytowanego szefa PSP w Łowiczu. Została ona usunięta niedługo przed rozpoczęciem uroczystości pożegnania Piotra Błaszczyka.

Ten ostatni nie odniósł się do tego wydarzenia. Podziękował wszystkim pracownikom za lata współpracy.
∨ Czytaj dalej

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Uważny Obserwator (gość)

Od dłuższego czasu wnikliwie obserwuję sytuację w Komendzie PSP w Łowiczu. Wystawienie tej taczki w takim dniu i w takiej chwili jest czynem bardzo niegodziwym i świadczącym o bezgranicznej głupocie realizatora. Tym bardziej jest to dla mnie niezrozumiałe i godne potępienia, iż takie zachowanie pojawiło się wśród strażaków, którzy uważają się za "jedynie prawych i uczciwych".
Ja na miejscu nowego Komendanta na tych taczkach wywiózłbym poza służbę twórców i wykonawców tego haniebnego czyn.

strażak z poza KP PSP Łowicz (gość)

Jak obserwuję od co najmniej 15 lat niektórych Panów "mącicieli" związanych ze związkiem Florian - to widzę, że im w głowie ładnie się "polasowało". Dla dobra sprawy powinni oni przygotować sobie DRUGĄ TACZKĘ "kupą mości panowie" i odjechać na emeryturę (nie pisząc swoich numerów - bo i tak wiadomo kto powinien na niej siedzieć).