Od 13 grudnia na dworcu Łódź Fabryczna zaroi się od pociągów PKP Przewozy Regionalne Od 13 grudnia na dworcu Łódź Fabryczna zaroi się od pociągów PKP Przewozy Regionalne

Od 13 grudnia na dworcu Łódź Fabryczna zaroi się od pociągów PKP Przewozy Regionalne (© fot. Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Spółka PKP Przewozy Regionalne zaczyna potężną walkę o pasażera. Chce odebrać spółce Intercity część pasażerów.

Oferuje podróż starymi, wysłużonymi składami, ale w znacznie niższej cenie. Największy bój na torach rozegra się już od 13 grudnia na trasie z Łodzi do Warszawy. Ale nie tylko. Kolejarze chcą też odzyskać pasażerów na trasie podmiejskiej do Zgierza i Tomaszowa oraz przekonać ludzi do podróży elektrycznymi składami z lat 60. do Poznania czy Szczecina.

W poniedziałek w Łodzi kierownictwo łódzkiego Zakładu Przewozów Regionalnych pokazało nowy rozkład jazdy. Hitem ma być aż po siedem pociągów InterRegio z Łodzi Fabrycznej do stolicy i z powrotem (dotychczas jeździły trzy pary), które będą konkurować ze składami PKP Intercity. Pierwszy InterRegio ruszy o godz. 6.01, następne: 7.34, 9.31, 11.34, 15.34, 17.32 i 19.34. Ostatni z Warszawy do Łodzi wyjedzie o godz. 21.30, a PR myślą jeszcze o uruchomieniu kolejnego powrotnego kursu po godz. 22.

Co ciekawe, w nowym rozkładzie PKP PR podróżny znajdzie też "Łodzianina". W dotychczasowym spisie połączeń ta nazwa oznaczała pociąg PKP Intercity, który nie zatrzymywał się między Łodzią a Warszawą. Ten ulubiony skład łodzian dojeżdżających do pracy w stolicy zostaje w rozkładzie PKP Intercity, ale już bez tej markowej nazwy.

- PKP Intercity rezygnuje z wielu nazw, więc my je przejmujemy, bo są mocno związane z regionami - wyjaśnia Piotr Olszewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne. Nowy InterRegio "Łodzianin" wyruszy z Fabrycznego o 6.01 i zatrzyma się w Koluszkach, Skierniewicach i Żyrardowie.

Z 26 do 40 wzrośnie liczba połączeń na trasie Łódź Kaliska - Zgierz - Łódź Kaliska. - Chcemy odzyskać pasażerów na tej linii, drogi są w fatalnym stanie, liczymy, że pasażerowie wrócą na szyny - mówi Iwona Jendrychowska z łódzkich PR. - To średnio trzy połączenia na godzinę, pierwszy pociąg wystartuje już o 5.22.

Pięć nowych połączeń będzie miało Kutno i Łowicz z Poznaniem i Szczecinem. Dotąd jeździł tą trasą jeden pociąg, teraz dojdą InterRegio "Portowiec" do Szczecina (odjazd z Kutna o godz. 9.30), "Bosman" (z wagonami do Świnoujścia, odjazd z Kutna o godz. 9.30), "Mazowsze" do Poznania (odjazd z Kutna o godz. 13.29), "Mewa" do Szczecina (odjazd z Kutna o godz. 16.29) oraz "Starosta" do Poznania (odjazd z Kutna o godz. 19.26). I w tym przypadku część tych nazw należała do tej pory do spółki Intercity.

Inne nowości? Obecny weekendowy pociąg InterRegio z Łodzi Fabrycznej do Krakowa ma odjeżdżać codziennie, tak samo jak ten z Łodzi Kaliskiej do Wrocławia, pojawi się nowe połączenie z Tomaszowa Maz. do Częstochowy (start o godz. 12.21), cztery nowe połączenia między Koluszkami a Tomaszo-wem (dotychczas było ich 16 na dobę) i dwa kolejne między Łodzią Kaliską a Zduńską Wolą (dotychczas 34 na dobę).

Nowością jest bezpośredni pociąg ze Skierniewic do Poznania (godz. 9.10).

Krzysztof Ziółkowski, wiceszef łódzkich PR, podkreślał wczoraj kilkakrotnie, że ceny wzrosną "średnio tylko o 3,55 proc.", a PR i tak są firmą, która zmienia je najrzadziej. Jak dodał, odcinki do zmian cen typowano na podstawie badań. Wiadomo, że nie drgną ceny za bilety do stolicy (23 zł), pewna jest za to podwyżka na linii z Łodzi Fabrycznej do Skierniewic(z 11 do 14 zł) i z Łodzi Kaliskiej do Gdyni (z 43 do 44 zł).

Jednak PR chcą też przywiązać pasażera do siebie, stąd propozycja tzw. Regiokarty. Aby ją dostać na pół roku, trzeba zapłacić 99 zł, a na rok 169 zł. Posiadacze biletów okresowych dzięki tej karcie będą płacić o 30 proc. mniej, a jednorazowych - o 15 proc. - Już w przypadku zakupu czterech biletów miesięcznych do stolicy (310 zł) zwraca się cena rocznej Regiokarty, a każdy następny miesięczny będzie tańszy o 15 proc. - tłumaczy Aleksandra Maj z łódzkich PR.

I jeszcze jedna ciekawostka. W pociągach Przewozów Regionalnych nie będzie od 13 grudnia pierwszej klasy, a spółka wchodzi w XXI w., bo do lamusa ma odejść ręczne wypisywanie biletów przez konduktorów. Zamówiono już półtora tysiąca przenośnych terminali, które mają ograniczyć czas wypisania biletu do jednej minuty. W elektroniczne terminale konduktorów wyposażyły do tej pory tylko Koleje Mazowieckie, które obsługują połączenia np. na trasie Skierniewice - Warszawa czy Łowicz - Warszawa. Nawet w ekskluzywnych pociągach spółki Intercity konduktorzy wciąż "bazgrzą" ręcznie na muzealnych druczkach.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!